Strona główna > Przegląd prasy, Ratownictwo > Mała Amelka zmarła bo karetka jechała za długo?

Mała Amelka zmarła bo karetka jechała za długo?

47xPrzegląd prasy: W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu zmarła ośmiomiesięczna Amelka. Jej rodzice uważają, że do śmieci przyczynił się zbyt długi czas oczekiwania na karatekę i brak odpowiedniego sprzętu medycznego w ambulansie – donosi Rynek Zdrowia.

Głogowska prokuratura sprawdzi, co tak naprawdę było przyczyną śmierci dziecka – czytamy dalej.

Dziecko zmarło we wrocławskim szpitalu 10 stycznia, kilka dni po przewiezieniu ze szpitala w Głogowie, w którym rozpoznano zapalenia opon mózgowych.

Transportem chorych na rzecz ZOZ w Głogowie zajmuje się Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej – Przychodnia Lekarska Eskulap we Wschowie. Wobec Eskulapa rodzice kierują najpoważniejsze zarzuty.

Karetka przyjechała po Amelkę ze Wschowy. Do Głogowa dojechała dopiero półtorej godziny po wezwaniu przez lekarza. Z dzieckiem do pojazdu wsiadł ojciec – opowiadała w TVN24 Marta Rowgało, matka ośmiomiesięcznej Amelki.

Ratownicy na wyposażeniu mieli jedynie apteczkę i butlę tlenową, nic więcej. Kiedy Amelce zatrzymała się akcja serca, ratownik zrobił jej usta-usta, bo nie miał sprzętu – dodała z wyrzutem.

Zapytaliśmy Radosława Wełyczko, kierownika przychodni Eskulap o wyposażenie karetki i przebieg akcji ratowniczej.

Nasza karetka to volkswagen transporter. Służy do przewozów specjalistycznych, które od kilku lat realizujemy dla różnych szpitali. Na wyposażeniu jest: defibrylator dwufazowy z funkcją monitorowania, respirator, dwa laryngoskopy, ssak, rurki intubacyjne, worek samorozprężany, pulsoksymetr, tlen. Niczego z wyposażenia nie brakowało. Ten sprzęt został użyty do ratowania dziecka – powiedział Wełyczko.

Jego zdaniem ojciec dziecka, który w czasie podróży był w karetce, mógł dostrzec jedynie defibrylator z monitorem, bo widział wnętrze pojazdu przez okienko.

Jednakże Wełyczko przyznał, że dojazd do szpitala we Wrocławiu zajął zbyt wiele czasu, na co wpływ miało zebranie zespołu wyjazdowego – lekarza, ratownika medycznego, którzy są z Leszna, i kierowcy. Do wydłużenia się czasu dojazdu do szpitala przyczyniła się także konieczność wezwania w czasie podróży dodatkowej karetki.

Więcej

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: