Strona główna > Od nas > Sprytna furtka

Sprytna furtka

Głośno jest o prywatyzacji uzdrowisk. Do tej pory, decyzję taką, musiał podjąć Sejm RP. Znaleziono jednak furtkę, by omijać ten najważniejszy organ naszego kraju. Teraz ma decydować o tym Ministerstwo Zdrowia i Resort skarbu.

Co to się działo, co się działo! 

Uzdrowiska pół ze śmiechu się skręcało
i skręciło by do końca biednych ludzi,
gdyby wreszcie się basista nie obudził…
Bo miewamy często głupie sny,
ale potem się budzimy i…

Resort wysyła do Ministra Zdrowia prośbę o opinię w sprawie prywatyzacji Uzdrowisk. Ten opiniuje i decyduje.

Nie trzeba więc już ustawy sejmowej, wystarczy rozporządzenie. Ustawa z 2005 roku o lecznictwie uzdrowiskowym stanowiła, że Minister Skarbu ma określać jakie uzdrowiska mają nie podlegać prywatyzacji. Rząd w 2011 roku chciał tę ustawę znowelizować, ale przy ostrym proteście ówczesnego PSL, Sejm sprawę oddalił.

Obecnie nikt wprawdzie przepisów nie łamie, godząc się na zmniejszenie liczby uzdrowisk pozostających w rękach skarbu państwa, z siedmiu do zaledwie jednego.

Nie wiadomo jednak, czy uzdrowiska będą w stanie się same utrzymać. Jak zapewniają samorządowcy z Buska Zdroju, przychód z ubiegłego roku, który wyniósł około 4 mln zł. z pomocą środków unijnych, województwa i samorządów lokalnych, starczy nie tylko na bieżące utrzymanie, ale nawet i na inwestycje.

Czy wszystkie uzdrowiska będą umiały się utrzymać same? Czy niezbędny jest jednak zewnętrzny inwestor?

Przedstawiciele związków zawodowych zapowiedzieli, że jeśli zamach na uzdrowiska będzie kontynuowany, spotka się on z powszechnym protestem.

Na sprzedaż mają iść chronione do tej pory uzdrowiska w Ciechocinku, Lądku-Zdroju, Busku-Zdroju, Kołobrzegu, Świnoujściu i w Rymanowie. Jeśli tak się stanie, w rękach państwa pozostanie tylko Krynica-Żegiestów. Ze sprzedaży tych uzdrowisk, skarb państwa ma się wzbogacić o około 125 mln złotych. Jednak nie tylko o pieniądze tu chodzi. Pracownicy uzdrowisk zastanawiają się, pomijając strach przed utratą pracy, czy można wycenić np. złoża borowinowe w Kołobrzegu czy Tężnie w Ciechocinku? To są dobra bezcenne.

– „SLD i OPZZ przeciwstawiają się prywatyzacji uzdrowisk” – oświadczył rzecznik Sojuszu Dariusz Joński

– „Koalicja PO-PSL chce w prosty sposób sprywatyzować za niewielkie pieniądze uzdrowiska” – twierdzi Bolesław Piecha (PiS)

– „Przewidywany zysk z prywatyzacji to 125,5 mln zł. – Dla porównania – to jest koszt budowy 2 km autostrady A2. Za 2 km autostrady sprzedaje się perły polskich uzdrowisk” – wskazywał Czesław Hoc (PiS). 

– „Rząd chce prywatyzować polskie uzdrowiska, bo nie mają one pieniędzy na inwestycje” – poinformował w środę w Sejmie wiceminister skarbu Tomasz Lenkiewicz. – Zdaniem Ministerstwa Skarbu Państwa nie ma żadnych przesłanek, aby spółki uzdrowiskowe, niebędące strategicznymi dla bezpieczeństwa państwa, (…) były na liście spółek nieprywatyzowanych” -mówił Lenkiewicz. „Podczas posiedzenia komisji uspakajał też, że w ramach NFZ znajdą się pieniądze na lecznictwo uzdrowiskowe” – dodał.

– W 2011 roku, na swojej stronie Internetowej, poseł Wiesław Rygiel (PSL) pisał: „Udało się ograniczyć prywatyzację uzdrowisk planowaną na 2011rok. Kolejny raz głosami koalicyjnego PSL zastopowano pomysł PO na sprywatyzowanie wszystkich państwowych uzdrowisk”

– Tak relacjonuje wspólne posiedzenie Sejmowych Komisji (z dnia 25 lipca br).: Zdrowia i Skarbu Państwa, zwołanej w trybie art. 152 Regulaminu Sejmu, a więc jako nadzwyczajne posiedzenie na wniosek 1/3 składu Komisji (12 posłów PiS i 2 posłów SLD) – inicjator komisji poseł Czesław Hoc (PiS):

Drużyna z PO i PSL dzielnie siedziała (najczęściej bawiąc się tabletami). Na koniec zgłosiłem wniosek formalny, by połączone komisje wydały dezyderat dotyczący negatywnej opinii w sprawie projektu rozporządzenia. Najpierw, nieco oburzyło to uśpione towarzystwo z PO, zarzucając mi rzekomo niezgodne z trybem zwołania Komisji propozycje o dezyderacie, po czym – wszyscy, w tym poseł Marek Hok, zgodnie zagłosowali przeciw wydaniu takiej opinii.

Zaproszeni goście, w tym Pani prof. Irena Ponikowska – konsultant krajowy d/s balneologii i medycyny fizykalnej, przedstawiciele Związków Zawodowych i inni, ze zdumieniem przecierali oczy na widok politycznej maszynki do głosowania. Osobiście doświadczyli – jak we współczesnych standardach demokracji parlamentarnej rozstrzyga się o żywotnych i perspektywicznych decyzjach. Arytmetyka jest decydująca!”

Rozpoczęliśmy fragmentem piosenki Wojciecha Młynarskiego. Kończymy innym:

Bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.

A brak wciąż wróżki, która nam powie w widzeniu wieszczem:
„Jak długo można pieprzyć, Panowie? No jak długo jeszcze?!”

Pozwólcie proszę, że do konkretów przejdę na koniec.
Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę,

bo w tym jest sedno, drodzy rodacy by się faceci czuli potrzebni
w domu i w pracy.

Niechaj ta myśl im wzrok rozpromienia, niech zatrą ręce,
że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej.

nomimos

  1. nk
    06/08/2012 o 21:13

    ale jaja…. Czy ktoś się weźmie wreszcie za to towarzystwo?

  2. pascal
    03/08/2012 o 12:16

    Uzdrowiska pół ze śmiechu się skręcało… tak, tak. Kolejne chore pomysły rządu. Za 125 kawałków to można 2 km autostrady zbudować, czyli za bezcen sprzedać bezcenne. Tak rząd reperuje swoją dziurę budżetową. Co na to UOKIK?

  3. koala
    03/08/2012 o 12:05

    idealne podsumowanie nomimos! super. Do spieprzenia mają i w NFZ i w Ministerstwie jeszcze dużo, do roboty, spieprzyc kolejne sprawy, chyba ich już pogięło z tymi pomysłami

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: