Strona główna > Od nas, Przegląd prasy > Dość leków na stacjach benzynowych?

Dość leków na stacjach benzynowych?

Prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej,dr Grzegorz Kucharewicz, wystosował pismo do Ministra Zdrowia w sprawie zmniejszenia sprzedaży leków na stacjach benzynowych. Ja twierdzi, „zjawisko to sanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia polskich pacjentów. Tolerowanie, a nawet w niektórych przypadkach promowanie, nieprofesjonalnej formy wydawania produktów leczniczych, bez odpowiedniej informacji o ich stosowaniu i działaniu, a więc w warunkach pozaaptecznych, stanowi kolejny przejaw bezmyślnego komercjalizowania sfery, która powinna być zastrzeżona wyłącznie dla farmaceutów, których wiedza i posiadane wykształcenie predestynują ich do tej roli.”

Warszawa, dnia 26 lipca 2012 r.
Pan Bartosz Arłukowicz
Minister Zdrowia
Szanowny Panie Ministrze

W imieniu samorządu aptekarskiego chciałbym zwrócić uwagę Pana Ministra na problem rozszerzania pozaaptecznego obrotu lekami.

Zjawisko to sanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia polskich pacjentów. Tolerowanie, a nawet w niektórych przypadkach promowanie, nieprofesjonalnej formy wydawania produktów leczniczych, bez odpowiedniej informacji o ich stosowaniu i działaniu, a więc w warunkach pozaaptecznych, stanowi kolejny przejaw bezmyślnego komercjalizowania sfery, która powinna być zastrzeżona wyłącznie dla farmaceutów, których wiedza i posiadane wykształcenie predestynują ich do tej roli.

Niekontrolowany obrót lekami w placówkach obrotu pozaaptecznego, w tym w szczególności w sklepach ogólnodostępnych takich, jak stacje benzynowe oraz spowodowany tym wzrost zagrożenia bezpieczeństwa pacjentów, to jeden z efektów błędnego rozwiązania prawnego, przyjętego kilkanaście lat temu, polegającego na zezwoleniu na prowadzenie obrotu detalicznego poza aptekami. Nie jest bowiem dopuszczalne, aby podmioty właściwe do zaspakajania potrzeb ludności w zakresie dostępu do takich towarów jak benzyna, żywność czy też napoje alkoholowe prowadziły obrót produktami leczniczymi. Kompetencje pracowników takich placówek
w żadnym zakresie nie uprawniają ich do informacji o wydawanym produkcie leczniczym.

Czyż bowiem gwarantem bezpieczeństwa pacjenta jest znajomość leku wyniesiona przez sprzedawcę z ulotki informacyjnej dotyczącej tego leku. Idąc tym tropem, organy władzy uznać mogą za uzasadnioną samodzielną przez pacjenta ordynację leku jak i również jego wydanie, co zapewne przyniesie niektórym przedsiębiorcom znaczne zyski.

Liczba placówek pozaaptecznych jest tak ogromna, że stosowne władze nie mogą z przyczyn obiektywnych sprawować nad nimi jakiejkolwiek kontroli, zarówno w zakresie przechowywania produktów leczniczych, jak również ich wydawania.

Sklepy prowadzące obrót produktem leczniczym nie są w stanie zapewnić magazynowania leków w warunkach odpowiednich dla zapewnienia bezpieczeństwa ich jakości. Leki są bowiem wystawiane na półkach sklepowych i temperatura, w jakiej są przechowywane równa jest temperaturze panującej na zewnątrz tego sklepu. Również szeroki asortyment leków dopuszczonych do obrotu w placówkach pozaaptecznych stanowi zagrożenie bezpieczeństwa pacjenta.

Treść całego pisma znajdziesz na: http://nia.org.pl/news/2152/1/pismo-do-ministra-zdrowia-quot-w-imieniu-samorzadu.html

Reklamy
Kategorie:Od nas, Przegląd prasy Tagi: ,
  1. janek23
    30/07/2012 o 16:38

    Może i dobry pomysł, ale na te leki, które naprawdę powinien wydać aptekarz. Bo jakiś ibuprom, to chyba może zostać

  2. Pytek
    30/07/2012 o 16:37

    to co, na stacji nie kupię nawet aspiryny?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: